schizofrenia

wypełnianie dzienników dzieciaków z helen doron jest absurdalnie męczące. nie moge jednak uciec od papierologii choć tak się starałam. skończyłam po trzech godzinach. przyłożyłam głowę do poduszki. nie przeszkadzała mi świecąca w oczy lampka. co tam.
drzemka
myśli o nim
ja – czemu nie pisze. czemu ja nie mogę o nim zapomnieć. żyć swoim życiem.
ja ona – pewnie nie może sobie z sobą samym poradzić. ciężko mu. taki okres
ja – to po co nam było to wszystko
ja ona – samo się stało
ja – poczekam aż się odezwie. zobaczymy kiedy. taki test..
ja ona – nie wytrzymasz
smsy w tę z powrotem
przyjaciel Mężczyzna – ludzie cenią tylko zakochanie, miłością gardzą
ja – zakochanie to zaślepienie i złudzenia, miłość ma otwarte oczy, to proza którą lubię
przyjaciel M – lubię poezję zakochania i proze miłości, na wszysko jest czas miejsce i potrzeba
ja – usmiecham się i nie piszę nic. jak my się dobrze rozumiemy… jakie to oczywiste, że mężczyzna którego się kocha nigdy naprawdę nie będzie Przyjacielem.
pies Kapsel – zaczyna jęczeć. mam go wypuścić na dwór? nie znam się na psach. o co mu chodzi?
babcia Marianna – wyglądając ze swojej sypialni – Asia, to w przyszłym roku wszystko ma podrożeć tak?
ja – cisza.
babcia M – chowa się
myslovitz – tylko pstryk i już nie ma mnie. czasem tylko tego chcę.
babcia M – wychyla znów głowę zza drzwi – pies szczekał?
ja – cisza
renata przemyk – tum da ra ra ra ra ra (ya hozna?)
myslovitz = chciałbym umrzeć z miłości
ja – ja też

renata P – moc w tobie jest ja o tym wiem
pies K – drapie się i przewraca na drugi bok na moim miejscu na kanapie. usypia.
babcia M  – już się nie wychyla..

ja – zaczynam śpiewać z renatą

pies K – budzi się

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s