a jak już ma się tę pewność…

po raz kolejny słyszę już, że ktoś zaszywa się na jakiejś wsi, tworzy, żyje w odosobnieniu, co jakiś czas ujawnia to co stworzył i JEST W STANIE SIĘ Z TEGO UTRZYMAĆ.

a ja po prostu nie potrafię w to uwierzyć. tak, to prawda, marzę po cichu o takim życiu. gdzieś daleko od miasta. samotnie albo tylko z najbliższymi. może z Nim. może z dzieckiem gdyby jakieś kiedyś dane mi było urodzić. marzę o tym, żeby nie gnać co dzień do autobusu o szóstej rano, potem po szkole znów do autobusu i do kolejnej szkoły na kolejne lekcje. marzę o miejscu gdzie żyje się wolniej, wszędzie jest blisko a samochód nie jest szczytem marzeń i nie przynosi absurdalnie wysokich dla mnie wydatków. cieszyć się ciszą wsi. bliskością łąki i drzewa. bliskością gór. no tak, chciałabym żeby to było jednak tam gdzie On. Renata Przemyk, której życiorys własnie przeczytałam mieszka w podkrakowskiej wsi a pochodzi z Bielsko-Białej. to tamte tereny do których mnie ciągnie. wszystko przez Niego. a swoją drogą ciekawie się życie plecie. idę na szkolenie Helen Doron – moja prowadząca okazuję się byłą mieszkanką Oświęcimia. proponuje mi pomoc w uzyskaniu pracy gdybym chciała się tam przenieść. heh.. to nie nastąpi (w duszy myślę – to musi nastąpić) ona przeniosła się do gdańska. w gdańsku mieszka mój przyjaciel, bratnia dusza. ciągle powtarza – wyprowadź się wreszcie na tę wieś i pisz i nie zamęczaj wszystkich swoim niespełnieniem literackim. na tę wieś. na przykład śląską albo krakowską. noo…. to takie proste. Renata potrafiła, Stasiuk no i tylu innych. tylko trzeba mieć pewność. że ma się talent.i coś do powiedzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s