tak

siedzieć tak w słońcu
leniwie podnosić dłoń i opuszczać na papier
senne powieki
letarg letniego popołudnia
zmęczenie nabrzmiałe niechęcią
przy nadziei
myśl-i-oczekiwanie

pół-leżeć tak o zmierzchu
nakrywać dłonią kubek herbaty
wilgotnym dotykiem gorącej parzyć usta
trywialnie zupę gotować
przy dźwiękach beethovena
czuwać

a potem tak leżeć po zmroku
nasłuchiwać – już takty dziewiątej
intensywnie i czysto
nie spać i myśleć nareszcie
kiedy ty będziesz obok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s