nie jestem uzależniona od samochodu

od czasu do czasu należy to sprawdzić. tak sądzę.
choćby tak jak zrobiłam to ja —
nauczona doświadczeniem poprzedniego tygodnia gdy jechałam 100 metrów 15 minut postanowiłam zostawić tym razem samochód w miejscu do którego docelowo chciałam dotrzeć na 17.30 i załatwiać wszelkie inne sprawy w centrum miasta na piechotkę tudzież tramwajem. to dało mi poczucie wyluzowania i spokoju i przypomniało jak to dobrze jest zdać się na czyjeś umiejętności kierowcy, rozluźnić mięśnie, pogapić się w szybę i zająć się sobą i swoimi myślami
było miło, mimo padającego deszczu i braku parasola. kiedyś przecież potrafiłam przejść na piechotę z łatwością z jednej dzielnicy do drugiej – trasa ochota – powiśle to była zwykła trasa spacerów…
 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s