Lucio Silla czyli wirtuozeria muzyczna i kolorystyczna

mam zaległości w relacjonowaniu imprez, na których byłam. bo dużo się dzieje a czasu na pisanie mało.

Lucio Silla. W Warszawskiej Operze Kameralnej to opera trzyaktowa Mozarta. dłuższy opis tu  i tu (WOK)
ja podam tylko swoje wrażenia…

otóż jestem przede wszystkim zadowolona, że wybrałam się na festiwal Mozartowski, którego nie odwiedzałam już od kilku lat. warto bywać co roku, nawet na tych samych spektaklach, dla samej przyjemności słuchania świetnego wykonania instrumentalno-wokalnego Mozarta. oraz dla wrażeń estetycznych, wizualnych bo scenografia i kostiumy są zawsze oryginalne i trafione. Lucio Silla przemówił do mnie właśnie dźwiękami (świetne śpiewaczki w rolach męskich! Anna Radziejewska i Magdalena Rucińska, świetna orkiestra WOKu)
i kolorami.
uwielbiam monochromatyczne zestawienia, a na tej scenie królowała wtedy biel – tu ciekawe i odważne łączenie jasnej i słomkowej bieli, co prowadzi mnie do wniosku że bezzasadne są ataki moich koleżanek na moje podobnego typu zestawienia w ubiorze!
obok bieli, czerń, szarości, beże, czerwień, pomarańcz… każdy kolor symboliczny, każdy określał postać, która była odziana w dany kolor i jego odcienie od stóp do głów. dzięki temu oko widza skupiało się również na kształcie, na kroju ubrań i dekoracji. wszystko dobrze przemyślane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s