przyjemność gotowania :)

hmmm… właśnie skończyłam, prawie,posiedzenie w kuchni.
ależ to była przyjemność po tygodniu niegotowania 🙂
poważnie. za jednym zamachem zrobiłam więc zupę ogórkową z kaszą jaglaną i perłową (sic! dobra), sos soczewicowy wedle przepisu mojego z Pakistanu, ugotowałam do tego ryż, zrobiłam ciasto marchewkowe z pozostałej marchewki z włoszczyzny (czemu zawsze dają jej za dużo?) — tyle na późny obiad ,
a potem od razu kolacja czyli racuchy z jabłkami, cukrem pudrem i moim własnym dżemem
PYCHOTA 🙂
jak to fajnie jest pogotować rzadziej a więcej, bez rutyny

MÓJ BLOG O GOTOWANIU

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s