W głębi kontinuum

Myślałam, że ta  książka jest o dzieciach, o dzieciach z dżungli, o Indianach, o tym jak wychowywać naturalnie.. Cóż, nie tylko. To jest jednak książka taka jak książki Gabora Mate i jego wykłady, jak książki Alice Miller – wszyscy mówią o tym, że najważniejsza jest w życiu człowieka relacja, zwłaszcza w początkowych latach życia. Jeśli ta relacja nie istnieje – z matką, z kimś kto jest stałym opiekunem, albo jeśli kuleje jakościowo – tzn nie jest to bliska bardzo bliska zależność, spełnianie wszystkich potrzeb, bycie nieustająco obok, z, na kolanach , plecach, przy piersi, ciele.. bezwarunkowo do 1 roku życia, wtedy dzieją się rzeczy nieciekawe/ Co ?

Gabor Mate przepracował pół życia z uzależnionymi – wnioski? brak ciepła bliskości matki relacji bezstresowej bezwarunkowej

Miller — analiza wielu pokręconych dzieł twórczych , narracji ludzi którzy tworzyli by odnaleźc tę relację, wrócić do tego uczucia, a może tworzyli kompulsywnie.. Generalnie ten sam wniosek — relacja z matką, pierwszym opiekunem jest najważniejsza

Koncept kontinuum — jeśli nie ma w pierwszym roku życia, mniej więcej jeśli chodzi o długość bo dokładnie nie wiem — bardzo bliskiej relacji, matka -dziecko ciało przy ciele, zaspokajanie wszystkich potrzeb, ale nie tylko jedzenie spanie — tylko bliskość matki, jej ciała, czyli noszenie na rękach, tulenie, chusta, bycie w nurcie życia, zycie z nią, dużo bodźców.. — to nic tego nie zastąpi potem niemal

Albo inaczej — całe zycie człowiek szuka tego wyrównania, zaspokojenia — uzaleznienia wszelkiego typu, także niekonwencjonalne — uczenie się, studiowanie, zmienianie partnerów, zakupy , sporty ekstemalne –  to wszystko efekt tego braku matczynego ciepła w początku życia

I co?

Hmm.. No i teraz wiem…

Wiem bo zaobserwowałam na sobie — trzeba samemu się utulić – terapia wewnętrznego dziecia działa dla dorosłych..

ale dzieci? Gdy moje starsze dziecko ma 8 lat — urodzone miesiąc wczesniej, inkubatror tydzień, zakaz dotykania, trzymania spania..

potem dłuugo blisko, ale nie w chuście, tylko wózek – nie poradziłam sobie emocjonalnie, chusta — topił się w chuście, nie umiałam znaleźc pomocy.. anyway,… tyle lat mineło — były nianie, dziadkowie, ale to u mnie szukał i wciąż szuka bliskości

i nie ważne jak to brzmi — wiem , ze musi ze mną być aż się nasyci, dlatego między innymi jest w edukacji domowej, tym bardziej że i tak mamy ileś lat do tyłu, bo jest brat — i zaspokajanie potrzeb starszego znów jest trudniejsze

Ale wiem — że jakbym na siłę go usamodzielniała, to na nic.. pójdzie w jakieś traumy i uzaleznienia,

a tak.. wierzę, że się nasyci, że poczuje że matka dała mu później to czego nie dała mu wcześniej.. bo dla dzieci nie ma innego wyjscia

I trzeba więc wysłuchiwać non stop Mamo patrz… miliony razy dziennie.. Naprawdę..

A starszy — dużo lepiej – dwa lata i już się uniezaleznia, ale nie aż tak dobrze jest, bo dużo bylo stresu i traum moich i rozwód i przeprowadzka.. I co? wciąż karmię.. I wiem, że tego potrzebuje, więc głupotą jest wmawianie mi , że trzeba odstawić jak ja wiem i czuję, że dziecko które chce ssać – potrzebuje ssać.

Jeśli nie odstawił się sam ok roku.. cóż.. musieliśmy jakiś etap zawalić..

Ale jest lepiej. duuuużo lepiej niż u starszego.

Macierzyństwo łatwe nie jest. Gdy się ze ścieżki kontinnuum zeszło, nie ze swojej winy, ale jednak, i teraz świadomie chce na nią wrócić.. Trzeba wrócić.. I jednak — jednak te potrzeby dziecka zaspokajać najpierw , potem swoje. Inaczej DZIECI NIGDY NAPRAWDE SIĘ NIE UNIEZALEŻNIĄ. A TO JUŻ HORROR i TRAGEDIA DLA NICH

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s