Kiedy zachodzi przemoc wobec dziecka?

Co to jest przemoc? Tak w ogóle? Agresja? Naruszanie nienaruszalności fizycznej i psychicznej.. tak?

Gdy da mu się klapsa.. Ale czy tylko?

Czasem jednak hmm, nie do końca może wiemy kiedy następuje naruszenie tej nienaruszalności, tej swobody osobistej, własnych praw, wolności.

Byłam świadkiem takich sytuacji ostatnio na placu zabaw:Znalezione obrazy dla zapytania plac zabaw rysunek dzieci

1. Pewna starsza pani, babcia czy niania, trzymała około dwuletnie spore dziecko w wózku, zapięte, ze śliniakiem, przodem do placu zabaw — i karmiła je na siłę czymś ze słoiczka. Dziecko wyrywało się, płakało, zapewne chciało iść się bawić.

Odważyłam się skomentować.. zapytać (zwykle nie mam jasności, trzeba nie trzeba, wtrącam się czy nie) więc wolę delikatnie

– Może sam potrafi/wolałby jeść..

ona – tak umie, ale ja chcę go szybko nakarmić żeby mógł się bawić

— hmm…

bez komentarza. Ja rozumiem intencje, może nie zjadł śniadania, może „MUSIAŁ ” zjeść drugie, bo mama kazała. Ale dla mnie to było stosowanie przemocy, mimochodem. Po co na placu ? gdy tyle pokus, przodem do dzieci, na siłę.. karmic dziecko co umie już jeść i nie chce jeść?? Jaki cel?

2. Inna pani, mama chyba, przyjechała z chłopcem na plac, on był jednak jakiś nie w sosie, może się nie wyspał, może się wstydził, może sam chciał zdecydować kiedy pójdzie się bawić.. Ale ona

-no idź, zobacz, wszyscy się bawią, idź , nie będziesz tu przecież tak siedział, idź ..

ja – moze się nie wyspał? …

ona — no może.. i odpuściła mu, ale po chwili wyjęła z wózka, i posadziła gdzieś na huśtawkę..

Odeszłam, bo jakoś .. wydaje mi się, że mogłabym się nie powstrzymać. Dziecko ma raczej prawo zdecydować czy pójdzie na huśtawkę , do piaskownicy czy jeszcze chwilę sobie posiedzi w wózku patrząc na dzieci z daleka..

3… Ja . Wiem że bardzo potrzebuję czasu wieczorem gdy dzieci usypiają o 21, dlatego wybudzam małego po godzinie drzemki. Tak, na siłę. Podnoszę, lulam, trzymam przy piersi, ale wybudzam.. Czasem się nie daje. śpi na kolanach. Niemniej jednak wybudzam.

Albo — myślę, że moje dziecko które zaczyna siadać na nocnik, coś już produkuje, więc zanoszę go do łazienki, mimo że twardo mówi „Nie Nie”. tyle że jak nie opiera się i siada, to sadzam, a jak opiera się i płacze to nie.

Czy to też jest przemoc? Czyje potrzeby są ważniejsze wtedy?

Jestem samotną matką, zdecydowanie potrzebuję czasu dla siebie wieczorem, bardziej niż w ciągu dnia… 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s