co za przewrotnośc

ludzka
albo szczególnie kobieca
bo kto mi powie dlaczego ja, z własnej nieprzymuszonej woli , w dniu całkowicie wolnym od pracy i nauki, jakich niewiele w moim napiętym planie życia, zamiast leżeć do góry brzuchem robię więcej niż zazwyczaj udaje mi się zrobić w ciągu miesiąca!
a zaznaczę że wstałam o 10, spokojnie zjadłam śniadanie i wzięłam prysznic,
i o godzinie 21 mam już za sobą, sadzenie kwiatów na balkonie, dwa prania, sprzątanie mieszkania, nastawianie garów w zmywarce, zmywanie drobne ręczne wielokrotne, ugotowaną zupę brokulową i daal (soczewicę z ryżem po hindusku), zakupy, wydrukowane notatki do nauki do egzaminów, zaległą pracę nad słownictwem angielskim, wiele napisanych emaili i kilka notek bloga,
nie licząc wszystkich odbytych dziś rozmów telefonicznych i chatowych!

paradoksalnie, w ogóle nie jestem zmęczona. słucham muzyki sufickiej i już zabieram się za historię stanów zjednoczonych hehe 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s