a w domu nędza

nie żebym nie miała całkiem na chleb bo jeszcze kilka stów jest więc starczy do końca miesiąca, o ile nie kupię sobie angielskiego słownika kolokacji 🙂
ale po prostu czasu nie ma żeby pójść do bankomatu, wybrać pieniądze, zrobić zakupy.
herbata się kończy. mleka niet i masła takowoż. ale chleb jest! 🙂
w stanach już dawno można robić zakupy żywieniowe przez internet a u nas?? kiedy będzie można? mam nadzieję – wkrótce – albo tacy jak ja zapracowani wyemigrują do tego czy innego kraju, albo na tamten świat.
i tym optymistycznym i pełnym nadziei akcentem kończąc zamknęłam bloga aby  rozpocząć naukę do jutrzejszego egzaminu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s