koniec roku 2006

1 : poszłam na pasterkę. właściwie tylko aby dotrzymać towarzystwa mamie. może także dlatego, że tam właśnie spodziewałam się dojrzeć kilka znajomych twarzy? przyjaciół, z którymi kontakt mi się urwał, których nie chce mi się odwiedzić mimo że już od kilku dni jestem w moim rodzinnym mieście. jednak nie dostrzegłam nikogo z bliskich znajomych. przetrwałam zimno kościoła i nieznośne popisy chóru, który serwował kolędowe solówki zamiast pozwolić ludziom doznać radości stadnego śpiewu i poczucia zjednoczenia. doznałam estetycznego olśnienia na widok choinek z niebieskimi światłami, które przeszło gdy tylko rozpoczęło się wyczytywanie listy dawców drzewek i innych dobroczyńców na rzecz kościoła. wynudziłam sie podczas czytania nieciekawego listu pasterskiego. dotrwałam do końca mszy nie zaśpiewawszy solidnie nawet jednej kolędy. szkoda.

2: umarł kuzyn z warszawy, którego nie znałam. mieszkał na moim osiedlu. jutro pogrzeb. nie pójdę.

3: właściwie to trochę pokłóciłam się z W. tak jakby. dziwnie jakoś sie czuję. nie wiem czy to koniec czy początek jakiegoś innego etapu. ale i tak zadzwoniłam do niego żeby powiedzieć że

4: ktoś potrącił śmiertelnie psa moich rodziców. dziś. wybiegł na jezdnię, nikt nawet nie zauważył kiedy to się stało. mama znalazła go później na jezdni. właściwie pies był nieznośny. gryzł wszystko, nie słuchał się nikogo. ale żal zwierzęcia. strasznie smutno. poszłam na dwór.. żeby go dotknąć? zobaczyć czy naprawdę? pożegnać się? nie wiem. rozpłakałam się oczywiście. okropne uczucie

5: oglądałam tv kultura. o leśmianie. o jego poezji. o ostatnich latach życia i o jego śmierci. pomyślałam że chciałabym znów robić coś związanego z literaturą. może chciałabym zrobić doktorat. szkoda że porzuciłam tę myśl. napisałam do do W. smsem. nie odpowiedział. no.. tak, w sumie sama nie traktuję siebie i swoich najgłębszych pragnień zbyt poważnie, czemu ktoś miałby to robić?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s