healthy food and junk food

pewien maturzysta powiedział dziś w temacie zdrowego odżywiania, że chętnie zorganizowałby taką wystawę, podczas której przekonywałby odwiedzających o wyższości jedzenia zdrowego nad junk foodem (jedzeniem bezwartościowym), podając im różne potrawy z tych dwu kategorii.
cel szczytny i pomysł ciekawy, jednak śmiem przypuszczać, że hot-dogi i hamburgery znikną w mgnieniu oka, natomiast wielu dwa razy się zastanowi zanim sięgnie po chleb razowy, szpinak, kaszę jaglaną albo kiełki…
sama wcinam pół torebki chipsów w pół chwili, i tylko siłą woli się od nich odrywam. i nie wiem co to za czort każe mi jej jeść, więc wolę nie kupować.
kiełki natomiast uwielbiam, bo smakują dobrze, ale podczas hodowli nieraz śmierdzą niemiłosiernie zanim się ich nie umyje
a tzw kupne są dosyć drogie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s